W poście pt. „Czy „cegiełki” są
legalne?” omówiłem sprawę „cegiełek” sprzedawanych kibicom. Przypomnę, że
oferowanie ich jako substytutu biletów jest, delikatnie mówiąc, wątpliwe
prawnie. Jak więc pobierać opłaty od przychodzących na zawody? Oczywiście sprzedając
im bilety. Na co zwrócić uwagę sprzedając bilety swoim (i nie tylko) fanom
omówię w tym artykule.
Legalnie sprzedawać bilety na mecz mogą tylko kluby które zarejestrują
się jako przedsiębiorcy, to znaczy zgłoszą w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS)
fakt prowadzenia działalności gospodarczej. Oznacza to, że stowarzyszenia
zwykłe (które są uproszczoną formą stowarzyszenia rejestrowaną nie w KRS, tylko
w starostwie) nie mają prawa sprzedawać biletów. Podobna sytuacja jest z
Uczniowskimi Klubami Sportowymi: nie
mogą prowadzić działalności gospodarczej, a w konsekwencji nie mogą sprzedawać biletów. W tym miejscu mała dygresja: nie każda
sprzedaż prowadzona przez stowarzyszenie jest działalnością gospodarczą. Klub
może np. zorganizować turniej i pobierać z tego tytułu opłatę nie będąc
przedsiębiorcą. Pozyskane w ten sposób środki zakwalifikuje jako przychody z
działalności statutowej odpłatnej i pod pewnymi warunkami (które zostaną
omówione w innym poście) wszystko będzie lega artis. Istotą sprawy jest jednak
z tytułu jakiego rodzaju działalności klub uzyskuje przychody. Zgodnie z ustawą
o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, aby klub mógł zaliczyć daną
działalność jako „odpłatną działalność statutową” (czyli mógł osiągać przychody
nie rejestrując się jako przedsiębiorca) musi się ona mieścić w katalogu zadań
publicznych wymienionych w tej ustawie. Są to np. pomoc społeczna, działalność
charytatywna, promocja zatrudnienia, edukacja, kultura i co nas najbardziej interesuje - kultura
fizyczna. Tak więc, o ile organizację
turnieju należy zakwalifikować jako propagowanie kultury fizycznej, to sprzedaż
biletów na mecz wbrew pozorom już propagowaniem kultury fizycznej nie jest. Teza
ta wynika z analizy Polskiej Klasyfikacji
Działalności (PKD). Organizowanie turnieju może być zakwalifikowana do podklasy
93.19.Z „Pozostała działalność związana ze sportem” lub 93.11.Z „Działalność
obiektów sportowych” Tak czy owak podklasy te są częścią klasy 93.1. „Działalność
związana ze sportem” co nie budzi wątpliwości do zakwalifikowania tej działalności
jako propagowanie kultury fizycznej. Jeśli jednak zastanowimy się do jakiego
PKD zaliczymy sprzedaż biletów, okaże się, że najwłaściwszym, będzie PKD
79.90.C „Pozostała działalność usługowa w zakresie rezerwacji, gdzie indziej
niesklasyfikowana” (portal Gofin.pl podaje jako przykład tego typu działalności
„sprzedaż biletów na przedstawienia teatralne, sportowe i pozostałe wydarzenia
rozrywkowe i widowiskowe”). Wynika z tego, że sprzedaż biletów trudno już
określić propagowaniem kultury fizycznej, nie przychodzi mi także do głowy
żaden inny rodzaj działalności upoważniający do zakwalifikowania go do odpłatnej
działalności statutowej. Skoro tak, to nie mamy innego wyjścia, jak zaliczyć ten
rodzaj aktywności klubu do działalności gospodarczej.
Przedstawione wyżej stanowisko
usłyszałem na jednym ze szkoleń. Prowadząca je trenerka posiadała 10 letnie
doświadczenie w pracy w Urzędzie Kontroli Skarbowej. Przyjąłem je więc za
pewnik. Pisząc jednak ten artykuł zacząłem mieć jednak wątpliwości. Czy nie
można jednak zaliczyć sprzedaży biletów do „Pozostałej działalność związanej ze
sportem” lub „Działalności obiektów sportowych”? Przecież sprzedaż biletów jest
konsekwencją prowadzenia klubu sportowego lub zarządzania obiektem sportowym. Gdyby tak było, teza z początku artykułu: „Legalnie
sprzedawać bilety na mecz mogą tylko kluby które zarejestrują się jako
przedsiębiorcy (…)” byłaby nieprawdziwa. Postanowiłem przestać się domyślać i
sprawdzić wątpliwość u źródła. Napisałem zapytanie do Ośrodka Klasyfikacji i Nomenklatur Urzędu
Statystycznego w Łodzi. Jak tylko otrzymam odpowiedź opublikuję ją na
blogu. Ciekaw jestem jakie jest Twoje
zdanie na ten temat.
PS. Swoją drogą temat zgłaszania przez
kluby działalności gospodarczej w KRS jest ciekawym zagadnieniem i zamierzam mu
poświęcić osobny artykuł.

1 komentarze:
Moje pytanie dotyczy wpisowego podczas zawodów sportowych. Czy klub musi mieć wydatki związane z danymi zawodami by wpływy z wpisowego w pełni pokryły wydatki? Czy może "coś" zostać z tych zawodów i możemy je przeznaczyć na inne zadanie - również statutowe?
Prześlij komentarz